Wczesne zwalczanie chwastów w kukurydzy

27 Kwi, 2017 Paweł Talbierz Agroporady 0

Zwalczanie chwastów w kukurydzy jest najważniejszym z zabiegów. Brak ochrony przed zachwaszczeniem może prowadzić do blisko 30% utraty plonu. Jako roślina uprawiana w szerokich rzędach (75 cm), rzadkim siewie (8-12 roślin na 1 m2) oraz bardzo wolnym tempie wzrostu w początkowym okresie wegetacji, jest szczególnie narażona na konkurencję ze strony chwastów.

Kukurydza jest rośliną wybitnie ciepłolubną, co w warunkach Polski przekłada się na późny siew. Optymalny termin przypada na drugą połowę kwietnia, a tradycyjnym wyznacznikiem jest początek kwitnienia mniszka lekarskiego. Rok 2017 jest drugim z rzędu niesprzyjającym dla zasiewów. Zimna i deszczowa aura, miejscami przygruntowe przymrozki do -5oC i intensywne opady śniegu stanowią istotne zagrożenie w uprawie kukurydzy, szczególnie dla odmian typu „dent”, które powinny być wysiewane w glebę dobrze ogrzaną o temperaturze 8-12oC. Opóźniające się wschody to także znaczący czynnik ograniczający konkurencyjność tej rośliny uprawnej. Cechy takie jak pionowy wzrost i wąski przekrój kukurydzy  stanowi o minimalnej konkurencji z jej strony dla chwastów, zwłaszcza w początkowym okresie rozwoju. Nawet w optymalnych warunkach przez ok 4 tygodnie od momentu siewu, powierzchnia pola kukurydzy pozostaje do dyspozycji chwastów. Dlatego tak ważna jest prawidłowa strategia ochrony herbicydowej kukurydzy. Jej wybór w zależności od gospodarstwa powodowany jest najczęściej przez następujące czynniki:

  • koszt ochrony 1ha,
  • termin wykonania zabiegu,
  • warunki pogodowe,
  • agrotechnika/płodozmian.

Oczywiście często są one ze sobą powiązane, a nawet stanowią wypadkową tych wszystkich elementów. Jednym z częstych rozwiązań jest stosowanie preparatów doglebowych, po siewie kukurydzy. Przez wiele lat królowała niepodzielnie atrazyna. Wraz z jej wycofaniem przez krótki czas możliwość wczesnego zwalczania chwastów była mocno ograniczona. Sytuacja taka zachęciła koncerny chemiczne do poszukiwania nowych rozwiązań. I tak obecnie z pośród dostępnych na rynku preparatów większość opiera się na substancjach stosowanych przedwschodowo oraz wczesno powschodowych najpopularniejsze z nich oparte są o:

  • terbutyloazyna (ta sama grupa chemiczna co atrazyna),
  • mezotrion,
  • s-metolachlor,
  • tienkarbazon metylu
  • izoksaflutol,
  • petoksamid,
  • pendimetalina
  • dimetanamid-P

Głównym czynnikiem warunkującym skuteczność zabiegów doglebowych jest uwilgotnienie gleby, gdyż substancja aktywna herbicydu pobierana jest przez kiełkujące chwasty wraz z wodą. Jednym z najczęściej wybieranych rozwiązań w posiewnej ochronie kukurydzy jest oprysk z pomocą preparatu Lumax. Jest to mieszanina trzech substancji aktywnych, mianowicie: terbutyloazyny mezotrionu i s-metolachloru. Zgodnie z rejestracją dawka na 1 ha wynosi od 3,5 do 4l/ha, a koszt zabiegu to ponad 200zł/ha. Wykonujemy go po siewie przed wschodami lub do 3 liścia kukurydzy.

fot. P.Talbierz
fot. P.Talbierz

W przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków uniemożliwiających wykonanie zabiegu przed wschodami, i możliwością przesunięcia oprysku na 1-2 liść kukurydzy warto się zastanowić nad wkomponowaniem do mieszaniny opartej o Lumax w dawce 2-2,5l/ha jednego z dwóch najpopularniejszych na rynku produktów o działaniu nalistnym. Mianowicie Rimel 25 SG i Nixon 50 SG. Rimel oparty jest na znanej ze swej skuteczności substancji aktywnej – rimsulfuron, natomiast Nixon to znany od wielu lat nikosulfuron. Wsparcie mieszaniny na tym etapie wschodów kukurydzy przyniesie z pewnością znaczną poprawę zwalczania chwastów jednoliściennych. Obydwa herbicydy sprzedawane są razem z adiuwantem Asystent+.

W przypadku herbicydu Rimel 25 SG jego ilość powinna być uzależniona od spektrum chwastów na plantacji. Wczesne zwalczanie perzu, samosiewów zbóż, rzepaku, owsa głuchego jak i ostrożnia to dawka ok. 60g/ha. W przypadku włośnicy sinej i zielonej wystarczy 50g/ha, a na chwastnicę jednostronną od 30 do 40g/ha.

Nixon to wsparcie w zwalczaniu oczywiście wszystkich prosowatych. Stosuje się go już w dawkach 60- 80g/ha na palusznika krwawego. Na uciążliwą bylicę pospolitą czy bodziszka drobnego w dawkach 80g/ha. Te dwa powyższe rozwiązania mają swoich zwolenników. Przemawia za tym przede wszystkim skuteczność w zwalczaniu uporczywych chwastów oraz koszt ochrony 1ha.

Już niedługo przedstawimy Wam zalety klasycznej opcji powschodowej, stosowanej w fazie  

opracował: Leszek Szewczuk (Crop Manager)

ZE ŚRODKÓW OCHRONY ROŚLIN NALEŻY KORZYSTAĆ Z ZACHOWANIEM BEZPIECZEŃSTWA. PRZED KAŻDYM UŻYCIEM PRZECZYTAJ INFORMACJE ZAMIESZCZONE W ETYKIECIE I INFORMACJE DOTYCZĄCE PRODUKTU. ZWRÓĆ UWAGĘ NA ZWROTY WSKAZUJĄCE NA RODZAJ ZAGROŻENIA ORAZ PRZESTRZEGAJ ZASAD BEZPIECZNEGO STOSOWANIA PRODUKTU WSKAZANYCH NA ETYKIECIE