Intensywny początek wschodów rzepaku

01 Wrz, 2016 Paweł Talbierz Agroporady 0

Odpowiednia wilgotność gleby oraz słońce ogrzewające pola spowodowały szybkie wschody rzepaku. Na wielu polach siewki tej rośliny uprawnej pojawiły się na powierzchni już po 4-5 dniach od zasiania. Zapraszamy na przegląd najważniejszych informacji dotyczących Waszych plantacji!

Opóźnione żniwa na przeważającym obszarze naszego kraju odwlekły siewy rzepaku. Tylko część plantatorów zdążyła wykonać siew w optymalnym terminie agrotechnicznym. Patrząc na przebieg pogody i warunki glebowe, w tym szczególnie wilgotność gleby, przypuszczamy, że opóźnienie siewów nie powinno znacząco odbić się na kondycji i wigorze rzepaków. Szczególnie w przypadku odmian mieszańcowych, które charakteryzują się szybszym początkowym wzrostem. Wilgoć w glebie i ciepło ostatnie dni wywołały bardzo szybkie wschody rzepaku.

Pierwsze tygodnie rozwoju plantacji to okres bardzo newralgiczny, w którym rośliny narażone są na działanie wielu czynników. Konkurencja chwastów, uszkodzenia ze strony szkodników, pierwsze infekcje grzybowe. Te wszystkie elementy negatywnie wpłyną na rozwój rzepaku, jeżeli nie będziemy kontrolować ich występowania. W poprzednich wpisach dużo miejsca poświęciłem ochronie herbicydowej. Zabiegi doglebowe zostały wykonane zazwyczaj w dobrych warunkach ze względu na odpowiednią wilgotność gleby. Wyjątkiem mogą być te plantacje, gdzie nie dotrzymano zaleceń związanych ze wstrzymaniem się w wykonywaniu zabiegu w ciągu dnia, ze względu na wysokie temperatury oraz nasłonecznienie.

W tym roku obserwujemy intensywne wschody rzepaku (fot. Emilian Lech)
W tym roku obserwujemy intensywne wschody rzepaku (fot. Emilian Lech)

Plantacje, na których nie wykonano zabiegu herbicydowego, wymagają jak najszybszej interwencji. W ich przypadku trzeba poczekać na fazę 2. liści właściwych, tak aby zastosowane herbicydy były w pełni selektywne dla rzepaku. Tak wczesny zabieg jest istotny, ponieważ w obecnych warunkach rozwój chwastów także będzie szybki i intensywny. Ich konkurencyjność ma ogromne znaczenie na dalszym etapie jesiennego rozwoju. Walka o światło będzie powodowała efekt wydłużeniowy rzepaku, który będzie bardziej wybiegnięty (wydłużona szyjka korzeniowa) i bardziej wymagający pod kątem regulacji wzrostu. Konkurencja o wodę i składniki pokarmowe może przyspieszyć występowanie niedoborów pokarmowych, które objawiają się zmianą barwy i pokroju rzepaku. Jednym słowem chwasty na polu oznaczają problem, z którym musimy sobie poradzić jak najszybciej. W tym momencie pozostaje wykonanie zabiegu nalistnego.

Wybór preparatów nie jest zbyt duży i ogranicza się do kilku substancji aktywnych. W przeciwieństwie do innych upraw, herbicydy nalistne w rzepaku nie charakteryzują się silnym działaniem, szczególnie jeżeli musimy zwalczać chwasty które przekroczyły fazę 2-3 liści właściwych. Wyjątkiem od tej reguły jest chlopyralid (np. Faworyt 300 SL), który bardzo dobrze radzi sobie ze zwalczaniem chabra bławatka czy chwastów rumianowatych nawet w ich zaawansowanych fazach rozwojowych. Gorzej, jeżeli na plantacji pozostaną takie chwasty jak maki polne, tobołki polne, fiołki czy tasznik pospolity. Ich skuteczne zwalczanie w sposób nalistny zmniejsza się wraz z rozwojem chwastów. Duże znaczenie ma także skracający się dzień i spadek temperatur dobowych, które obniżają skuteczność preparatów nalistnych. Pamiętajcie, że wiele herbicydów nalistnych to substancje należące do grupy regulatorów wzrostu, które potrzebują do pełnego działania temperatury powyżej 12°C i źle znoszą duże spadki temperatur. Największą popularnością cieszą się herbicydy oparte na substancjach aktywnych: metazachlor, chlopyralid, pikloram, aminopyralid. Są to więc mieszaniny takich produktów jak: MezoTop + Navigator, MezoTop + Faworyt, MezoTop + Galera. Najczęściej stosuje się dawkę 1,5 l/ha metazachloru oraz pełne dawki pozostałych herbicydów, czyli 0,25 l/ha Navigator, 0,3 l/ha Faworyt oraz 0,35 l/ha Galera. Dodatek adiuwantu (np. Asystent+) znacząco wpływa na skuteczność zabiegu, ponieważ powoduje pobranie przez rośliny chwastów większej ilości herbicydu. Koszt takiego zabiegu to od 160 do 200 zł/ha.

 

Największą popularnością cieszą się herbicydy oparte na substancjach aktywnych: metazachlor, chlopyralid, pikloram, aminopyralid. Są to więc mieszaniny takich produktów jak: MezoTop + Navigator, MezoTop + Faworyt, MezoTop + Galera.

 

Samosiewy zbóż mogą być istotnym problemem w rzepaku, jeżeli nie będą odpowiednio wcześnie zwalczone
Samosiewy zbóż mogą być istotnym problemem w rzepaku, jeżeli nie będą odpowiednio wcześnie zwalczone

Panujące w tym roku warunki sprzyjają szybkim wschodom samosiewów zbóż. Z pewnością ten problem jest szczególnie istotny tam, gdzie stosuje się uproszczenia uprawowe lub nie wykonano w terminie pełnej uprawy przedsiewnej. Tegoroczne żniwa, opóźnione w czasie, w złych warunkach pogodowych spowodowały osypanie się części ziarna, co także będzie bardzo mocno widoczne na plantacjach rzepaku ozimego. W warunkach intensywnych wschodów samosiewów zbóż nie ma co czekać i zabieg należy wykonać jak najszybciej. Bezpieczną substancją aktywną z grupy graminicydów jest chizalofop-P-etylu, zawarty w nowym produkcie Buster 100 EC. Zwalcza on nie tylko samosiewy zbóż, ale także pozostałe chwasty jednoliścienne, w tym chwastnicę oraz perz właściwy. Przy bardzo dużym nasileniu warto wykonać sekwencje zabiegów, tj. pierwszy zabieg obniżoną dawką (0,25-0,3 l/ha) i poprawka po 10-14 dniach, której dawkę uzależnia się od stanu chwastów na plantacji. Pełna jesienna dawka to 0,5 l/ha. Do każdego graminicydu dodatek adiuwanta olejowego przyspiesza działanie preparatu. W przypadku Bustera warto dodać adiuwant Partner+.

 

 

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące na rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj zasad bezpiecznego stosowania produktu wskazanych na etykiecie.