Czy siać kukurydzę? Niełatwy wybór odmiany, cz. 3

12 Sty, 2016 Chemirol Agroporady 0

Pod koniec ubiegłego roku szczególną uwagę poświęciliśmy najważniejszym parametrom charakteryzującym odmiany kukurydzy dostępne na rynku polskim. W kwestii pochodzenia genetycznego odmian wyodrębniliśmy linie hodowlane tworzące ziarno typu dent oraz te, tworzące ziarno typu flint, i w ramach tego rozróżnienia rozpatrywaliśmy kwestie oddawania wody z ziarna oraz wigoru siewek, a ponadto przyglądaliśmy się także typom kolb i obsadzie roślin. Aby właściwie podsumować te obszerne rozważania, opowiemy dziś o istotnych z punktu widzenia oceny odmian: tolerancji na suszę oraz potencjale plonowania i tolerancji na wyleganie. 

Tolerancja na suszę

Dotychczasowa strategia ubezpieczania się przeciwko skutkom suszy w najbardziej krytycznej dla kukurydzy fazie kwitnienia polegała na wysiewie mieszańców o typie kolby flex w niższej obsadzie. Jednakże hodowcy wyselekcjonowali odmiany bardzo tolerancyjne na suszę w tym okresie, które swój potencjał plonowania wykazują nawet przy wyższej obsadzie roślin na polu. Dotyczy to przede wszystkim odmian o typie kolby fix, które mają skłonność do wyrzucania znamion w czasie pełni pylenia (maksymalna produkcja pyłku) wskutek genetycznej predyspozycji kierowania wody do znamion, nawet w warunkach długotrwałej, suchej i słonecznej pogody. Wiele odmian opóźnia wtedy wyrzucanie znamion, przez co jedynie resztki pyłku z końcowego okresu pylenia padają na znamiona, powodując zapłodnienie. Wysypywanie się pyłku przy kompletnym braku znamion nosi nazwę protandrii. Brak pyłku na kolejno pojawiających się znamionach skutkuje jałowością kolby, czyli brakiem zapłodnionych ziarniaków, przede wszystkim w górnej części kolby, a w konsekwencji obniżką plonu. Genetyczna synchronizacja pylenia i wyrzucania znamion, nawet w niesprzyjającym dla tego procesu przebiegu pogody, jest podstawowym źródłem tolerancji na suszę odmian o typie kolby fix.

U mieszańców typu flex wielkość kolby jest zmienna i zależy od obsady roślin na polu.
Fot. 2., Robert Oliwa: U mieszańców typu flex wielkość kolby jest zmienna i zależy od obsady roślin na polu.

 

Potencjał plonowania i tolerancja na wyleganie

Cechy te powinny być rozpatrywane razem przy wyborze odmiany. Tolerancję na wyleganie należy rozpatrywać w dwóch aspektach:

  • pierwotna – odmiany tworzą grubą, silną łodygę o dużej odporności na wyleganie, lecz nieco „ograniczonym‘’ potencjale plonowania, gdyż składniki pokarmowe wykorzystywane są w równym stopniu do budowania mocnej łodygi, jak i do nalewania ziarna. Odmiany te kończą procesy życiowe wraz z uformowaniem się czarnej plamki w ziarniaku i mogą być narażone na choroby fuzaryjne łodygi, a tym samym na zwiększone wyleganie. Dlatego bardzo istotne jest, aby nie pozostawiać takich odmian zbyt długo na polu! Są to zwykle odmiany starszego typu, tzw. quick death, w którym nie ma „genu zieloności” lub jego ekspozycja jest niewystarczająca.
 
  • nabyta – odmiany o bardzo wysokim potencjale plonowania typu stay green, które są też bardziej tolerancyjne na choroby w końcowym etapie wegetacji. Rośliny są ciągle zielone nawet po całkowitym wypełnieniu ziarna skrobią. Po okresie powstania tzw. czarnej plamki w ziarniaku – czyli będącej objawem fizjologicznego zakończenia nalewania skrobi ziarniaka, zielone rośliny produkują (ciągle trwa fotosynteza) składniki pokarmowe. Asymilaty kierowane są do łodygi, znacznie poprawiając tolerancję na wyleganie w końcowym okresie wegetacji. Odmiany te mogą jednak być bardzo zawodne w warunkach przedwczesnego zakończenia wegetacji roślin, co następuje z reguły w okolicznościach:
    • ryzyka wystąpienia wczesnych przymrozków – łodygi nie zostały wzmocnione wskutek ustania procesów fizjologicznych w roślinie; wybór późnych mieszańców dla rejonu opartych na odmianach z mocnym efektem stay green jest więc bardzo ryzykownym rozwiązaniem w kontekście wylegania;
    • w monokulturze, gdy duże nasilenie patogenów powoduje przedwczesne „unicestwienie” roślin, a tolerancja na wyleganie jest ciągle niedostateczna.
    • małej zasobności gleby w składniki pokarmowe i/lub niskiego poziomu nawożenia mineralnego. Podczas wypełniania ziarna wymagają dużego zasilenia w składniki pokarmowe. Można zadbać o dostatek azotu – głównego składnika plonotwórczego – w trakcie wegetacji nawożąc kukurydzę ostatni raz tuż przed zwarciem międzyrzędzi! Zwykle jest to nawóz płynny RSM, który posiada azot także w formie amidowej (dłużej rozkładającej się) i zapewni roślinie azot w trakcie nalewania ziarna. Jeśli składniki są dostępne w glebie, to wypełnianie odbywa się bez przeszkód, a po jego zakończeniu wyprodukowane cukry przemieszczane są do łodyg, poprawiając ich sztywność, zdrowotność, a tym samym tolerancję na wyleganie. Kiedy słońce świeci na łodygi, promienie słoneczne wchodzą w reakcję z cukrami, czego efektem jest purpurowy kolor łodyg.

 

Oznacza to zdolność do dłuższego pozostania roślin na polu bez ryzyka wylegania. Jeśli w glebie brakuje składników pokarmowych, wówczas następuje efekt kanibalizacji dolnych liści i łodygi przez transport składników pokarmowych zgromadzonych w tych częściach rośliny bezpośrednio do ziarna. Jeśli czynnikiem pozostającym w niedoborze jest azot, to jego przemieszczanie powoduje przedwczesne zamieranie rośliny, zwiększoną presję grzybów fuzaryjnych atakujących łodygę i tym samym ją osłabiających, a konsekwencją jest zwiększona podatność roślin na wyleganie łodygowe. Zasadniczą wiec kwestią jest wybór wysoko plonujących odmian typu stay green na stanowiska zasobne w składniki pokarmowe, a przede wszystkim potas i azot we właściwej proporcji.

 

Robert Oliwa, Dyrektor Działu Nasion, PUH Chemirol

 

*Fot. 1., Robert Oliwa: Odmiany typu fix mają zakodowaną wielkość kolby, niezależną od obsady.

**Zachęcamy do lektury poprzednich dwóch części powyższego artykułu, które zostały opublikowane na naszym blogu.