Przygotowania do Warsztatów Polowych – Suchodębie

29 Paź, 2015 Paweł Talbierz Agroporady 0

W czerwcu 2016 organizujemy po raz kolejny Warsztaty Polowe. W aż 8 lokalizacjach na terenie całej Polski zobaczycie technologie ochrony i pielęgnacji zbóż ozimych, jarych, rzepaku ozimego, kukurydzy oraz buraków cukrowych. Poza ochroną łanową (wykonywaną opryskiwaczem polowym) zaprezentujemy także poletka pokazowe, na których zabiegi wykonujemy opryskiwaczem plecakowym. Dzięki temu zobaczycie wiele rozwiązań w jednym miejscu. Liczymy na Wasz udział, zainteresowanie i dyskusje z doradcami i naukowcami, którzy będą uczestniczyć w tym wydarzeniu.  

Do pierwszych Warsztatów Polowych pozostało jeszcze sporo czasu, a sytuacja na polach diametralnie się zmienia. Zdecydowaliśmy się pokazać Wam, w jaki sposób prowadzone są plantacje w całym okresie wegetacji. Dlatego cyklicznie będziemy publikować na blogu relacje z poletek i informować o stanie plantacji. Jako pierwszą oddajemy Wam notatkę koleżanki Marleny Mańkowskiej, kordynatorki upraw zbożowych oddziału Osięciny. 

Suchodębie (woj. łódzkie)

Pszenica ozima wysiana w optymalnym terminie siewu, na początku listopada znajduję się w fazie 3-4 liści. Spośród wszystkich zbóż ozimych, ze względu na swoją fizjologię, nadaję się również na opóźnione siewy po kukurydzy ziarnowej czy burakach. Warto zwrócić uwagę, że w tym terminie mamy mniej czasu na przygotowanie pola. Dni sią coraz krótsze, wobec czego parowanie z gleby jest małe i nagrzewa się ona dużo wolniej. Teoretycznie do wschodów potrzeba temperatury 3-4OC, ale pojawiające się nocą przymrozki mogą je utrudnić. Należy pamiętać również o zwiększeniu normy wysiewu. W wielu regionach mamy do czynienia z nierównomiernymi wschodami spowodowanymi suszą. Na takiej plantacji obsada jest niska, a rozmieszczenie roślin nieregularne. W celu zniwelowania efektu nierównomiernego rozwoju zalecam zastosowanie preparatu Dynamic Cresco w dawce 0,8l/ha, co spowoduje pobudzenie systemu korzeniowego i lepsze wykorzystanie składników pokarmowych przez roślinę.

Pszenica ozima w Suchodębiu
Pszenica ozima w Suchodębiu

Jesień jest momentem, kiedy na plantacji swoje wschody rozpoczynają także chwasty. Są one szczególnie niebezpieczne dla rośliny uprawnej ze względu na konkurencję. Jakie produkty będą najlepszym wyborem przy jesiennym odchwaszczaniu? Na to pytanie najlepiej odpowiecie wiedząc z jakimi konkretnie gatunkami chcecie walczyć na polu. Nie da się ukryć, że chwastem najczęściej zwalczanym jesienią jest miotła zbożowa. Pozostawiona na polu do wiosny często jest zbyt rozwinięta lub występuje w zbyt dużym nasileniu, i stosowane preparaty nie zwalczają jej w pełni. Dlatego praktycznie na każdym stanowisku, niezależnie od presji miotły, zabieg warto wykonać już jesienią. W tym celu stosujemy izoproturon lub chlorotoluron. Ta druga substancja charakteryzuje się działaniem również w niższych temperaturach, a dodatkowo bardzo dobrze zwalcza także chabra bławatka. Prowadząc doświadczenia ścisłe zaobserwowaliśmy pozytywny wpływ metsulfuronu metylu na zwalczanie miotły. Substancja ta często wybierana jest przez rolników w postaci herbicydu Galmet 20 SG, w celu zwalczania chwastów dwuliściennych. Wyczyszczenie pola z takich gatunków jak fiołek polny, mak polny, samosiewy rzepaku, bodziszek drobny czy maruna bezwonna to także ważne elementy prawidłowo wykonanej jesiennej ochrony zbóż ozimych. Na dokładkę pamiętajcie jeszcze o przytulii czepnej, która kiełkuje na wielu stanowiskach także jesienią. Aby ją zwalczyć, do wyżej wymienionych substancji należy dodać także diflufenikan lub zaplanować wiosenny zabieg Galaperem w dawce 0,4-0,6 l/ha. Faza 3-4 liści pszenicy ozimej to odpowiedni moment na wykonanie jesiennego odchwaszczania. Najważniejsza jest temperatura podczas zabiegu, która wpływa na jego skuteczność. Do prawidłowego działania większość preparatów wymaga temperatury minimum 5-6 stopni C, utrzymującej się najlepiej przez kilka dni po zabiegu. Pojawiające się nocne przymrozki są niekorzystne, jednakże groźniejsze jest wystąpienie mrozu po zabiegu.

Ostatnie lata pokazały nam, że warunki pogodowe jesienią są idealne do rozwoju mączniaka prawdziwego. Charakterystyczny mączysty nalot możemy zwalczyć m.in. propikonazolem. Przy słonecznej pogodzie możliwy jest także nalot mszyc zbożowych, będących wektorem chorób wirusowych. W momencie ich występowania przy odpowiedniej temperaturze powietrza należy wykonać zabieg insektycydem. W temperaturze ok. 10°C dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie pyretroidów, tanich substancji owadobójczych o działaniu kontaktowym. 

Więcej o stanie zdrowotnym plantacji zdradzimy Wam już wkrótce. Zachęcamy do śledzenia kolejnych relacji z pozostałych lokalizacji. W następsnym wpisie pokażemy Wam jak przedstawia się sytuacja na Lubelszczyźnie.

 

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące na rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj zasad bezpiecznego stosowania produktu wskazanych na etykiecie.